Różowa lampa poszukiwana

2011-03-03 16:58:34

Zmieniłam dzisiaj zasłony na wersję wiosenno-letnią. Dwa woale nałożone jeden na drugi - jeden w poprzeczne paski z zaszewek, drugi w kwiaty. Efekt jest niesamowity. W pokoju zrobiło się dwa razy jaśniej i tak wiosennie. Jednak zmieniając zasłony wyeliminowałam część różu z pokoju. Został jeszcze na siedziskach krzeseł różowy aksamit, ale krzesła też się niebawem ze mną żegnają ustępując miejsca białym "mrówkom" na chromowanych nóżkach. Generalnie biel w natarciu. :) Ale teraz jest zdecydowany niedosyt amarantu. Pomyślałam, że może różowa lampa sufitowa. Pierwsza myśl: Kafti Design. Ta chyba podoba mi się najbardziej, ale nie jest różowa, oberżyna. Szkoda.


Ta ma niezwykły kształt, ale boję się, że będzie za nisko zwisać.
I to niestety wszystko, co przypomina róż lub fiolet na Kafti.


Na koniec jeszcze znalezisko nowe we wspomnianym sklepie. Fajny pomysł. Szkoda, że w romiarze 15 x 15 cm tylko. W sumie szukam też nowej lampy stojącej ze ściemniaczem. Jakiejś cieawej, nietuzinkowej. Też może być różowa. Chyba nie będzie łatwo. :)

Fot. Kafti Design
Kikimora
Komentarze (dodaj komentarz)