Obsesja bieli

2011-09-04 15:45:04

U mnie nadal trwa. Dzisiaj trochę się w nią wstrzeliłam. Nie chodzi o to, żeby wszystko było białe, ale dużo. :)
Moje dwie nowe miłości? Indyjska kuchnia i bazar na Olimpii.
W zeszły weekend upolowałam tam przedwojenną wagę ze smokami i koszyk na ryby. Kiedyś pokażę, jak wykorzystałam, bo to do letniej chudoby, a nie do miasta. :)
Dzisiaj już bardziej po domowemu - biały, ciężki, ogromny moździerz Chodzieży (na zdjęciu widać sygnaturę na moździerzu i pałeczce). I flakon z laboratorium. Ale na razie się suszy i jeszcze nie wiem, jak go zagospodaruje, więc wypłynie tutaj kiedyś tam. :)
Kikimora