Wpisy należące do kategorii:
korytarz
Projekt czerwień
2011-11-06 10:59:49
Wybieranie dodatków zaczęłam od lamp. Będą dwie - w kuchni i na korytarzu. Wnętrze jest wysokie (3,40), więc lampy muszą świecić w dół, żeby je optycznie obniżyć). ;)
Fot. Allegro
Świecznik z IKEA. Idealny. Designerski, interesujący. W kuchni będą dwie półeczki nie wiadomo na co. Nie mój pomysł, ale skwapliwie je zapełnię. ;)
Na korytarzu będzie takie oto lustro, a nad nim gipsowy kinkiet w kolorze ściany, czyli białym. Tak wybrnęłam, z pomocą Lejdi, z problemu dopasowania kinkietu do lamp sufitowych. ;)
Wieszak, o którym tu już kiedyś pisałam. Sobie kupiłam czarny, a mamie czerwony. Ponieważ na korytarzu będzie szafa, to będzie wieszak na góra dwa okrycia. Wystarczy. Jest wykonany z naprawdę grubej blachy, więc nic się nie wygnie, ani nie urwie. Super.
Fot. Allegro
Zegar znalazłam wczoraj. Jeszcze nad nim myślę. :)
Fot. Allegro
Takie dwa dywaniki z IKEA będą na korytarzu na tej wspomnianej podłodze w szachownicę.
Musi być jakaś szafka na buty. Będzie może ta.
Albo dwie takie. Obydwie z IKEA.
Nie wiem, czy mama nie będzie wolała klasycznej, gdzie buty ustawia się na półkach, tak więc to nie jest pewniak. ;)
Stołek w kuchni babci jest niezbędny. ;) Będzie taki, a na korytarzu do zakładania butów może drugi taki. Ale jest za wysoki więc nie wykluczam obcięcia nóżek. Jeszcze nie sprawdzałam, czy się da. ;) Oczywiście IKEA.
Czajnik. Niestety inwestorki nie chcą się przesiąść na elektryczny, więc będzie klasyczny. ;)
Fot. Allegro
A takie kubeczki dwa kupiłam na półeczkę w Home&You. Wybrałam je, bo są dość designerskie i czerwone. ;)
Poszukuję pilnie ładnego czerwonego durszlaka z metalu (plastikowych nie brakuje) i ładnego ociekacza na sztućce, bo inaczej będę musiała kupić taki jak ze sklepu rodem z PRL-u. ;)
komentarze (0)
Chińska łazienka
2011-02-05 22:58:14
Przepiękna posadzka. Cudowny kolor ścian w toalecie. Nawet Dama z łasiczką nie razi, chociaż wiadomo, jak zwykle wypadają reprodukcje.
Niesamowity piec. Właśnie takie kafle mi się podobają. Tapetę może wybrałabym inną. Ale amarantowy żyrandol i kafle pod prysznicem są niesamowite.
Bielone cegły - rewelacja. Połączenie jasnej zieleni z ciemnym różem - bezbłędne. No i zegar na ścianie nawiązujący do klasycznych zegarów z kukułką.
Tu podobnie.
Tu lepiej widać kabinę prysznicową.
Stół z nóżkami ala Ludwik, krzesła z tworzywa i czarna lodówka SMEG, rozbijająca biel.
Fot. interiorphotography.pl
komentarze (0)

